Monthly Archives: Lipiec 2013

Zawezwanie do próby ugodowej a przedawnienie

wniosek o zawezwanie do próby ugodowej

Instytucja przedawnienia ma służyć usunięciu stanu niepewności, co do istnienia (bądź nie) zobowiązania. Problem polega na tym, że czas szybko leci i termin przedawnienia może minąć niepostrzeżenie.

Szczególną uwagę powinni do tego przywiązywać przedsiębiorcy, bo termin przedawnienia ich roszczeń jest krótszy i – zgodnie z ogólną zasadą – wynosi 3 lata.

Oczywiście, również od tej zasady są wyjątki i najważniejszym będzie zapewne ten przewidziany w art. 751 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, z upływem lat dwóch przedawniają się roszczenia o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych wydatków przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju, czyli np.

adwokatom, lektorom języków obcych – to akurat przykłady z mojego podwórka – ale również agentom w obrocie nieruchomościami czy informatykom (jeśli oczywiście nie zawierają umowy na wykonanie konkretnego dzieła). Uogólniając, można powiedzieć, że chodzi tu o usługodawców.

W tej sytuacji warto pamiętać, że bieg przedawnienia może zostać przerwany i po każdym przerwaniu biegnie ono na nowo. Przerwanie następuje między innymi poprzez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia (najbardziej typową czynnością jest po prostu złożenie pozwu w sądzie). Pisałam już o tym w dawniejszym poście („Jak długo można dochodzić roszczeń przed sądem? Przedawnienie.”).

Dziś chcę zwrócić uwagę na inny jeszcze sposób przerwania biegu przedawnienia – złożenie w sądzie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej (we wniosku należy zwięźle opisać, o co chodzi). Sprawę tą regulują art. 184 – 186 kodeksu postępowania cywilnego.

Postępowanie pojednawcze jest znacznie mniej sformalizowane i jego celem jest zawarcie ugody (właściwie przerwanie biegu przedawnienia jest jedynie skutkiem ubocznym). Z posiedzenia spisuje się protokół, a jeśli szczęśliwie doszło do zawarcia ugody, to ona również jest zamieszczana w takim protokole.

Złożenia takiego wniosku – choć jest dość proste i tanie (opłata sądowa 40 zł.) – nie można jednak potraktować „od niechcenia”. Jeśli bowiem wzywający (czyli wnioskodawca) nie stawi się na posiedzenie, sąd na żądanie przeciwnika nałoży na niego obowiązek zwrotu kosztów wywołanych próbą ugodową (czyli np. koszty wynagrodzenia adwokata). Jeżeli zaś to przeciwnik bez usprawiedliwienia nie stawi się na posiedzenie, sąd na żądanie wzywającego (który wniósł następnie w tej sprawie pozew), uwzględni koszty wywołane próbą ugodową w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.

Metoda warta rozważenia, zwłaszcza w skomplikowanych sprawach, których wszczęcie wymaga zgromadzenia licznych materiałów. A nóż, widelec uda się zawrzeć korzystną ugodę…

Zapisz się do biuletynu informacyjnego po prawej stronie ekranu i otrzymuj ważne informacje bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Pozdrawiam,

AKN

Skomentuj

Opublikowany w terminy

Rower kosztem prowadzenia działalności

rower kosztem uzyskania przychodu

Idąc za ciosem postanowiłam dalej drążyć temat roweru w przedsiębiorstwie. W szczególności interesujące mogą być kwestie podatkowe związane z nabyciem i wykorzystywaniem roweru. Spotkałam się bowiem z przypadkiem księgowej, która ma myśl o zaliczeniu zakupu roweru w koszty uzyskania przychodu cała cierpła, choć pracownicy firmy regularnie przemieszczali  się na rowerach od klienta do klienta. Ta sytuacja tym bardziej przekonuje mnie, że temat trzeba drążyć.

Nie bójmy się zatem prawdy: Zarówno wydatek na zakup roweru wykorzystywanego w ramach pozarolniczej działalności gospodarczej, jak i wydatki poniesione na zakup środków do konserwacji roweru oraz na usługi serwisowe, można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów prowadzonej działalności.

 Wynika to w tej chwili z wielu interpretacji podatkowych i wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych, z których kilka pozwolę sobie wymienić:

Ogólną zasadę sformułował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi  w wyroku dotyczącym okularów (sygn. akt: I SA/Łd 1125/2005):

 Kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23 ustawy o PIT. Zasadniczo każdy wydatek celowo poniesiony z zamiarem uzyskania przychodu, poza wymienionymi w art. 23, powinien być uznany za koszt uzyskania przychodu.

Izba Skarbowa w Bydgoszczy w interpretacji z 6.03.2008 r. (sygn. ITPB1/415-802/08/MM) przyznała rację podatnikowi w kwestii zakupu roweru, choć na potrzeby działalności leasingował on już samochód.

Sam fakt użytkowania samochodu osobowego na podstawie umowy leasingu nie wyklucza możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodu wydatków na zakup roweru. Jednakże ponownie podkreślić należy, iż aby omawiany wydatek mógł być zaliczony do kosztów uzyskania przychodu musi zaistnieć związek przyczynowy określony w art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

A ten przykład jest mi szczególnie bliski, gdyż wystarczy słowa „doradca podatkowy” zamienić na słowo „adwokat” i interpretacje zamienia się w opowieść o mnie. Mianowicie,  Izba Skarbowa w Warszawie (26.05.2010 r., sygn. IPPB1/415-252/10-2/ES) przyznała rację doradcy podatkowemu, który zainwestował w rower ponad 3500 zł i chce go amortyzować. Doradca miał zamiar dojeżdżać rowerem do kancelarii, sądów i urzędów. Fiskus uznał, że:

Wnioskodawca jako mały podatnik będzie miał prawo dokonać jednorazowego odpisu amortyzacyjnego od zakupionego roweru, do wysokości nie przekraczającej w roku podatkowym równowartości kwoty 50.000 euro łącznej wartości tych odpisów amortyzacyjnych.

Natomiast Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji z dnia 24 kwietnia 2012 r. (IBPBI/1/415-146/12/AP) dopuścił możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów prowadzonej pozarolniczej działalności gospodarczej wydatków poniesionych na zakup środków do konserwacji roweru, wykorzystywanego w ramach tej działalności, oraz usługi serwisowe dot. tego roweru.

Teraz już naprawdę nie ma powodów, żeby nie korzystać z roweru w firmie, prawda?

Pozdrawiam,

AKN

Obraz: www.flickr.com/photos/36871124@N04/6994923175/sizes/m/in/photostream/

2 komentarze

Opublikowany w rower w firmie

Jak założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością? Vol. 4 – Rejestracja spółki w sądzie

zakładanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Jeśli rejestrują Państwo swoją spółkę przez Internet, o czym ostatnio pisałam, odsyłam na stronę portalu E-MS. Jeśli jednak jesteście mniej zinformatyzowani, lubicie ołówek i papier (lub chociaż klawiaturę i papier), to będziecie musieli zmierzyć się z formularzami rejestrowymi, co – jak się głębiej zastanowić – nie jest takie straszne. Zwłaszcza z moją pomocą.

Formularze można pobrać w sądzie od razu w formie papierowej. W Szczecinie wygląda to tak:

–        Dzień dobry, poproszę formularze W3, W …- zaczynam wymieniać.

–        Czyli komplet?

–        Komplet.

I już.

Jeszcze łatwiej jest przez Internet, bo nie trzeba nigdzie iść. Formularze są udostępniane na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.

Wszystkie formularze mają numery i tytuły, więc dość łatwo zorientować się, które należy pobrać. Najbardziej standardowy zestaw obejmuje: W3 (podstawowy wniosek – takie pismo przewodnie), WE (dane wspólników), WK (dane dotyczące organów spółki i ich członków), WM (przedmiot działalności). To zabrzmi jak truizm, ale naprawdę warto przeczytać zawarte na wstępie formularzy instrukcje.

Zgodnie z art. 167 § 1 k.s.h., do zgłoszenia spółki należy dodatkowo dołączyć:

  1. umowę spółki,
  2. oświadczenie wszystkich członków zarządu, że wkłady na pokrycie kapitału zakładowego zostały przez wszystkich wspólników w całości wniesione,
  3. jeżeli o powołaniu członków organów spółki nie stanowi akt notarialny zawierający umowę spółki, dowód ich ustanowienia, z wyszczególnieniem składu osobowego,
  4. podpisaną przez wszystkich członków zarządu listę wspólników z podaniem nazwiska i imienia lub firmy (nazwy) oraz liczby i wartości nominalnej udziałów każdego z nich,
  5. złożone wobec sądu albo poświadczone notarialnie wzory podpisów członków zarządu.

Niestety zgodnie z art. 19b ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, wraz z wnioskiem o wpis w rejestrze przedsiębiorców wnioskodawca składa:

  1. wniosek o wpis rejestru REGON (RG-1);
  2. zgłoszenie płatnika składek albo jego zmiany w rozumieniu przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych;
  3. zgłoszenie identyfikacyjne, o którym mowa w ustawie z dnia 13 października 1995 r. o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników (formularz NIP-2).

Niestety, bo przez „jedno okienko” dłużej czekamy na NIP i REGON.

Wszystkie te druki i dokumenty składamy w sądzie rejonowym, w wydziale gospodarczym Krajowego Rejestru Sądowego.

Koszt złożenia wniosku to  600 zł. (500 zł. opłata sądowa i 100 zł. ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym).

WAŻNE: Z zarejestrowanie zawartej umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie należy zanadto zwlekać. Zgodnie z art. 169 k.s.h., jeżeli zawiązanie spółki nie zostało zgłoszone do sądu rejestrowego w terminie sześciu miesięcy od dnia zawarcia umowy spółki, ulega ona rozwiązaniu.

I co dalej? Podziel się tym postem z innymi Przedsiębiorczymi!

Powodzenia!

AKN

Skomentuj

Opublikowany w spółki

Jak założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością? Vol. 3 – Umowa spółki

elektroniczna rejestracja spółki

Jeśli sprawa założenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością została już przez jej potencjalnych wspólników przemyślana i obgadana, to można przystąpić do dzieła. Założenie spółki wymaga zawarcia umowy spółki i zarejestrowania jej w sądzie.

U notariusza

Wciąż najpopularniejszym sposobem zawarcia umowy spółki z o.o. jest wizyta u notariusza, gdyż powinna zostać zawarta w formie aktu notarialnego. Notariusza można wybrać według własnego uznania, nawet z innego miasta. Można go poszukać przez stronę internetową Krajowej Rady Notarialnej.

Zgodnie z art. 157 § 1 kodeksu spółek handlowych, umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powinna określać:

1) nazwę (zawierającą dopisek „spółka z ograniczoną odpowiedzialnością) i siedzibę spółki (chodzi tu o miasto, a nie o dokładny adres),

2) przedmiot działalności spółki (najlepiej podać od razu również kody PKD),

3) wysokość kapitału zakładowego (minimum 5.000 zł.),

4) czy wspólnik może mieć więcej niż jeden udział (tak jest zazwyczaj),

5) liczbę i wartość nominalną udziałów objętych przez poszczególnych wspólników,

6) czas trwania spółki, jeżeli jest oznaczony (co w praktyce zdarza się rzadziej).

To są obowiązkowe elementy. W umowie spółki można jednak zawrzeć również inne postanowienia. Jeśli z tego zrezygnujemy, do działalności spółki, jej stosunków wewnętrznych i bieżącego działania, będą miały zastosowanie przepisy kodeksu spółek handlowych, co trzeba mieć na uwadze.

Opłaty, które pobierze od nas notariusz za zawarcie umowy spółki z o.o. z kapitałem zakładowym 5.000 zł., to kwota 800-900 zł., jeśli zaś kapitał miałby wynieść 50.000 zł. to musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 2.000 – 3.000 zł. (W ramach tych kwot notariusz pobiera już jednak podatek od czynności cywilnoprawnych).

Przez Internet

Zgodnie z art. 1571 § 1 k.s.h., umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może być również zawarta przy wykorzystaniu wzorca umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością udostępnianego w systemie teleinformatycznym (wzorzec umowy). Można to zrobić na portalu E-MS.

W tym celu należy się zarejestrować w systemie określając login i hasło. Trzeba też pamiętać, że takie zawarcie umowy spółki wymaga wypełnienia formularza umowy zawartego stronie internetowej i opatrzenia umowy podpisem elektronicznym.

Strony umowy nie maja tutaj również pełnej dowolności w określaniu treści umowy – albo akceptują wzorzec, albo nie akceptują i wracają do notariusza. Zmiana tak zawartej umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest możliwa dopiero po jej zarejestrowaniu.

W razie jakichkolwiek wątpliwości można zajrzeć na stronę „Pomoc” portalu E-MS, chyba że akurat będzie trwała przerwa techniczna (tak jak w chwili pisania tego tekstu).

Życzę powodzenia :)

AKN

Skomentuj

Opublikowany w spółki