Monthly Archives: Październik 2014

Zadatek

Jak się zabezpieczyć podpisując umowę?

O zadatku już kiedyś pisałam i dobrze by było tą wiedzę sobie odświeżyć. Przy okazji zapraszam zatem do artykułu pod tytułem „Zadatek czy zaliczka? Jest jakaś różnica?”

Zadatek – w przeciwieństwie do zaliczki – ma funkcję zabezpieczającą. Ma szczególne znaczenie, gdy do wykonania umowy nie dojdzie z winy którejś ze stron.

Kwestię zadatku reguluje art. 394 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.

Strona umowy musi się zatem liczyć z tym, że jeśli dała zadatek, a nie wykonała swojego zobowiązania, ten zadatek przepadnie i stanowić będzie pewnego rodzaju karę.

Zadatek działa w dwie strony, bo jeśli z umowy nie wywiąże się osoba, która zadatek przyjęła, będzie musiała go zwrócić w podwójnej wysokości. Oczywiście trudniej jest to wyegzekwować niż zwykłe zatrzymanie pieniędzy, niemniej obowiązek zapłaty i możliwe jego egzekwowanie przez komornika też jest kłopotliwe.

Właśnie dlatego zawierając umowę trzeba mieć świadomość, czy dajemy zadatek (czy zaliczkę) i jakie będą konsekwencje, jeśli któraś ze stron „zawali”.

Ważne!

  • Zawierając umowę strony mogą uregulować kwestię zadatku w sposób inny niż w kodeksie, jeśli ustawowe uregulowanie nie do końca odpowiada ich potrzebom.
  • Dla zatrzymania zadatku lub żądania zapłaty jego podwójnej wysokości strona musi złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy.

Pozdrawiam,

AKN

PS. Wpisem proszę się podzielić z innymi osobami, które mogą potrzebować tych informacji.

2 komentarze

Opublikowany w zabezpieczenia

Odsetki!

Jak się zabezpieczyć podpisując umowę?

Miał być wpis w formie wideo i nawet się już go nauczyłam na pamięć, żeby nie dukać za bardzo przed kamerą, ale zły los sprawił, że się przeziębiłam. Mam w związku z tym zatkany, czerwony nos, niewiele słyszę i niewiele mogę powiedzieć. W tej sytuacji nie ma mowy, żeby coś nagrać.

Do pracy oczywiście chodzę, bo zadania na ten tydzień nie chcą się same zrobić i odhaczyć. Mam też nadzieję, że nikogo nie zaraziłam…

Ale do brzegu, do brzegu…

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Skoro ostatnio przypomniałam o karze umownej, która dotyczy niewykonania lub niewłaściwego wykonania świadczenia niepieniężnego (niedostarczenia towaru, wadliwego wykonania dzieła, itp.), to dziś o niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu świadczenia pieniężnego.

Funkcję trochę kary, a trochę zabezpieczenia na taki wypadek pełnią odsetki.

Z reguły są to odsetki ustawowe, które aktualnie wynoszą 13% w skali roku.

Jeżeli umowa nie przewiduje innej stopy odsetek lub nie wyłącza obowiązku ich zapłaty (to drugie to prawdziwa rzadkość), to gdy dłużnik spóźni się z zapłatą na rzecz wierzyciela,  będzie musiał zapłacić odsetki ustawowe.

Wszystko jasne, tak?

Ale pamiętaj jeszcze o tym:

  • odsetki przedawniają się z upływem 3 lat od dnia wymagalności (czyli od dnia, w którym po raz pierwszy wierzyciel mógł się domagać ich zapłaty) – nawet jeśli samo roszczenie ma dłuższy termin przedawnienia;
  • jeśli jesteś wierzycielem, który odbiera spóźnioną zapłatę, zadaj sobie trud i otrzymaną kwotę zalicz najpierw na naliczone do tego dnia odsetki, a dopiero resztę przeznacz na zapłatę należności głównej – to więcej liczenia, ale i więcej pieniędzy dla wierzyciela. Jeśli nie wierzysz, przeczytaj mój wpis o odbiorze zapłaty przez wierzyciela.
  • strony umowy mogą w niej określić inną stopę odsetek, jednak nie może być ona wyższa niż odsetki maksymalne (które wynoszą czterokrotność wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego).

Na temat odsetek maksymalnych należy się Przedsiębiorczym słowo wyjaśnienia:

Otóż jeszcze niedawno (nie dalej jak w zeszłym tygodniu) wierzycielowi opłacało się zastrzec w umowie, że w razie zwłoki dłużnik zapłaci mu odsetki maksymalne. Ale już nie! Rada Polityki Pieniężnej tak obniżyła stopy procentowe, że odsetki maksymalne są teraz… NIŻSZE od ustawowych i wynoszą 12%.

Jeśli jednak stopy procentowe wzrosną, to sytuacja znowu się odwróci, co dotychczas było standardem.

Tymczasem pozdrawiam i życzę dużo zdrowia,

AKN

Skomentuj

Opublikowany w zabezpieczenia

Dwa lata „Prawa dla przedsiębiorczych”!

Drugie urodziny bloga Prawo dla Przedsiębiorczych

Drodzy Przedsiębiorczy!

Pierwszy wpis na blogu ukazał się 10 października 2012 r.

Niewiele wiedziałam wtedy o blogowaniu, ale działałam (i wciąż tak jest) z poczuciem misji :) Możesz o tym przeczytać w moim pierwszym artykule „Po co i dla kogo jest ten blog?”

W międzyczasie uczyłam się pisać tak, żeby zrozumiał mnie ktoś, kto nie miał okazji skończyć studiów prawniczych, czyli tak, aby moje posty były zrozumiałe dla adresatów tego bloga – małych i średnich przedsiębiorców. Nie jest przecież moim celem popisywać się erudycją przed innymi adwokatami. Chcę pomagać tym, którzy adwokatami nie są.

W ostatnim roku zaczęłam też w ramach bloga publikować wideo, w których poruszam kwestie – w moim odczuciu pomocne – Przedsiębiorczym. I co? No gwiazdą kina raczej nie zostanę… :) Ale mam nadzieję, że filmiki są interesujące.

W nadchodzącym roku postaram się, żeby były nie tylko przydatne, ale i nieco lepiej nagrane, bo zdaję sobie sprawę, że sprawiają wrażenie mocno amatorskich. Mam też nadzieję, że w końcu pozbędę się tremy, która dotychczas towarzyszyła mi za każdym razem.

Cieszy mnie jednak pozytywny odzew wśród czytelników bloga i bardzo za to dziękuję.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Przy okazji chciałabym przypomnieć, w jaki sposób można być na bieżąco z tym, co się na blogu dzieje. To wiedza dla wszystkich, którzy z jednej strony nie chcą zwariować od natłoku informacji, a z drugiej – nie chcą być niedoinformowani :)

  • Po pierwsze, możesz zapisać się do biuletynu informacyjnego bloga „Prawo dla przedsiębiorczych” (okienko po prawej stronie monitora). Dodatkowa korzyść jest taka, że pewne informacje rezerwuję tylko dla czytelników biuletynu, a jego nowi czytelnicy dostają ode mnie bonus (sam sprawdź).
  • Po drugie, polubić Kancelarię na Facebooku, gdzie mam swój profil. Niemal codziennie publikuję tam informacje przydatne Przedsiębiorczym, a ponadto informuję o każdym nowym poście na blogu.

fb otrzymuj powiadomienia

  • Po trzecie, jeśli jesteś googlo-entuzjastą, to możesz obserwować Kancelarię w GOOGLE+. To nowsze medium od FB, ale ma swoich zwolenników i ja też je lubię. Również tam znajdziesz informacje o nowych przepisach, orzeczeniach i – oczywiście – nowych artykułach na blogu.
  • Po czwarte, jeśli jesteś wzrokowcem :), możesz zasubskrybować kanał Kancelarii na Youtube.
  • Po piąte, możesz korzystać z takiego wynalazku jak Bloglovin.

No to chyba tyle.

Teraz Twój ruch: zastanów się, która z powyższych metod jest dla Ciebie najodpowiedniejsza, i korzystaj z niej! :)

Pozdrawiam,

AKN

PS. A nowe wideo na temat zabezpieczenia się na wypadek niewykonania umowy przez kontrahenta już w przyszłym tygodniu.

Obraz: https://www.flickr.com/photos/92501385@N00/95848699/

Skomentuj

Opublikowany w o blogu