Kurator dla spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

kurator dla spółki z o.o.

Ostatnio wróciłam do tematu spółki z o.o. Więcej o tej spółce możesz przeczytać  tych artykułach o spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółki takie są dość popularne i łatwe do założenia dlatego warto wiedzieć o nich coś więcej niż tylko, że istnieją :)

Wracając jednak do dzisiejszego tematu…

Spółka kapitałowa (a taką jest spółka z o.o.) – jak zapewne wiesz – nie ma rąk ani nóg, a zatem muszą za nią działać jacyś ludzie. Ci ludzie tworzą  zarząd spółki.

Może się jednak zdarzyć, że w Twojej spółce lub u Twojego kontrahenta/klienta/dłużnika/wierzyciela tego organu zabraknie. Może to być dla Ciebie bardzo problematyczne – nie wiadomo bowiem wtedy, z kim rozmawiać, z kim robić ustalenia, kogo wzywać do zapłaty, od kogo wymagać realizacji zobowiązania, z kim korespondować, itd. Same kłopoty!

Dlatego powołanie organów spółki jest bardzo istotne zarówno dla jej wspólników czy pracowników (czyli osób „wewnątrz” spółki), jak i dla osób trzecich.

Bez konkretnych, decyzyjnych osób ciężko jest robić interesy, spółka traci swój fizyczny charakter i staje się raczej zjawiskiem, a nie podmiotem. Przypomina trochę ducha – wiesz, że jest i unosi się w powietrzu, ale nie możesz go złapać :)

Z taką sytuacją koniecznie trzeba coś zrobić.

Jeśli jesteś jednym z niewielu wspólników spółki, to sytuacja jest nieco prostsza. Musisz skrzyknąć kolegów i koleżanki (czyli wspólników i wspólniczki) , umówić się z nimi na spotkanie i jeśli „przyjdzie cały kapitał” to bez trudu podejmiecie uchwałę o wyborze członków zarządu.

Inaczej jest, jeśli nie jesteś właścicielem spółki albo nie udało Ci się przekonać całego kapitału zakładowego do powołania zarządu. Wówczas musisz bowiem poprosić sąd, aby ustanowił dla spółki kuratora, czyli osobę, której zadaniem będzie albo doprowadzić do powołania zarządu, albo likwidacji spółki.

Taka „prośba” ma formę wniosku i może złożyć ją każda osoba, która ma w tym interes prawny, czyli potrzebuje tego z jakiegoś uzasadnionego przez przepisy powodu.

Sam wniosek nie jest drogi – kosztuje 40 zł. Niestety trzeba się liczyć z ewentualnym obowiązkiem poniesienia kosztów ogłoszenia postanowienie i wynagrodzenia kuratora, jeśli spółka okaże się „goła i wesoła”. A to z kolei często się zdarza – przecież, gdyby spółka miała duży majątek, na pewno znalazłby się ktoś chętny nim zarządzać.

Miałeś/aś kiedyś przygody ze spółką, która niby istniała, ale jakość tak niematerialnie, bez organów?

Pozdrawiam,

AKN

Obraz: https://www.flickr.com/photos/36821100@N04/4508732411/

(Visited 474 times, 1 visits today)

Skomentuj

Opublikowany w spółki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *