Nagrywanie rozmów. Vol. 2. Pytania z sali.

nagrywanie rozmów, utrwalania rozmów

Kontynuuję temat nagrywania rozmów, bo jest wielowątkowy i za każdy rogiem czają się dalsze wątpliwości.

Pisałam już ostatnio, że nagrywanie rozmów i spotkań, w których się nie uczestniczy, jest zabronione i basta.

Podobnie – o tym też pisałam w tym samym wpisie – prosta wydawać się może sprawa nagrywania własnych rozmów, gdyż jest to całkowicie dozwolone.

Ledwo to jednak napisałam, a dostałam kolejne pytania – za które zresztą bardzo dziękuję.

Otóż, czy mamy obowiązek powiadomić naszego rozmówcę o nagrywaniu rozmowy?

Moim zdaniem, co do zasady nie.

Jednak jeżeli mamy do czynienia z naszymi klientami, byłoby to wskazane, niezależnie od obowiązujących przepisów. Chodzi bardziej o wizerunek firmy jako otwartej i szczerej wobec klientów.

I następna sprawa: Jeśli rozmawiam przez telefon z obcokrajowcem, to jakie prawo należy stosować do kwestii nagrywania rozmów?

Moja rada: stosuj swoje, czyli polskie. Problem nie zasadza się bowiem na samym nagrywaniu, ale na tym, co z nagraniem zamierzają Państwo zrobić. Jeśli na przykład chcą Państwo wykorzystać je w postępowaniu sądowym prowadzonym przed sądem, powiedzmy, włoskim, to zastosowanie w tej sprawie znajdzie włoska procedura. Jeśli zatem włoskie prawo dopuszcza przedstawianie takich dowodów, droga wolna, lecz jeśli nie, to na nic nam takie nagranie.

Dziś już inne sprawy służbowe trzymają mnie z dala od bloga, ale obiecuję wkrótce dalej drążyć temat nagrywania rozmów, w szczególności wykorzystania takich nagrań, bo to chyba kluczowa sprawa. No chyba, że ktoś nagrywa tylko na pamiątkę…)

Pozdrawiam,

AKN

Obraz:  http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Braun-atelier-03.jpg

(Visited 819 times, 1 visits today)

Skomentuj

Opublikowany w przestępstwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *