Tag Archives: koszty uzyskania przychodu

Działalność gospodarcza w mieszkaniu

Działalność gospodarcza w mieszkaniu

Działalność gospodarcza w mieszkaniu zajmowanym na osobiste cele mieszkaniowe to coraz szersza praktyka. Do prowadzenia wielu biznesów nie potrzeba maszyn, magazynów, taśm produkcyjnych i innych cudów. Często wystarczy niewiele więcej niż laptop i w miarę swobodny dostęp do toalety. Nie ma zatem potrzeby wynajmować osobnego biura, gdy Twoim głównym narzędziem pracy jest komputer, a klientów spotykasz na skype’ie. Nie jest to jednak tak oczywiste dla naszych organów podatkowych…

Jeśli chodzi o koszty uzyskania przychodu, a konkretnie możliwość zaliczenia do tych kosztów przynajmniej części kosztów utrzymania własnego mieszkania, to kwestia ta stała się szczególnie głośna wskutek interpretacji indywidualnej wydanej przez Dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach. Organ ten – absolutnie oderwany od rzeczywistości – uznał, że jeśli w mieszkaniu nie wyodrębniliśmy osobnego pomieszczenia, w którym tylko (!) pracujemy, to nie ma możliwości „zaliczenia w koszty” wydatków związanych z utrzymaniem lokalu mieszkalnego, nawet częściowo. Nie będę się rozwodzić nad tym, jak bezsensowne jest to stanowisko w XXI wieku, tylko od razu przejdę dalej, żeby Cię, drogi Przedsiębiorczy, uspokoić.

W grudniu zeszłego roku, Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał bowiem odmienną interpretację (0114-KDIP3-1.4011.361.2017.1.ES), którą potwierdził inne wcześniejsze interpretacje indywidualne, które nie wyrażały aż takiego fiskalizmu jak ta katowicka. Działalność gospodarcza w mieszkaniu może generować wydatki zaliczane do kosztów uzyskania przychodów również, gdy nie wyodrębniono biura ani warsztatu w osobnym pomieszczeniu.

Trzymajmy się zatem tego, że klasyfikowanie części wydatków na mieszkanie jako kosztów uzyskania przychodu wciąż jest możliwe nawet, gdy mieszkasz w kawalerce, w której pracujesz, jesz i śpisz na powierzchni 20 m2.

A zatem…

skoro już postanowiliśmy, że w marcu robimy porządek z nieruchomościami (patrz Kalendarz Przedsiębiorczych), to koniecznie sprawdź, czy:

  1. korzystasz z takiej możliwości?
  2. zaliczasz wydatki na mieszkanie do kosztów w odpowiedniej proporcji?
  3. masz dobre wytłumaczenie dla zastosowanej proporcji?
  4. rozliczasz koszty energii i internetu w stosunku do rzeczywistego zużycia na cele związane z działalnością (nie musi to odpowiadać procentowi zajętej powierzchni, jeśli np. korzystasz z internetu tylko, gdy pracujesz)?

Pozdrawiam już świątecznie (choć zamierzam jeszcze opublikować post o najmie krótkoterminowym – mam nadzieję, że mi się uda).

AKN

Skomentuj

Opublikowany w nieruchomości

Ubranie rowerowe dla przedsiębiorcy – czy to koszt?

rower kosztem uzyskania przychodu

Już niemal słyszę te głosy krytyki: „Ale sobie wymyśliła jeżdżenie na rowerze, gdy właśnie spadł śnieg!”

Ano tak. Wyobraź sobie, że zimą też można jeździć na rowerze, choć oczywiście wymaga to pewnych dodatkowych przygotowań. Przede wszystkich błotników i ciepłych ciuchów!

Pisałam już o możliwości wpisania zakupu roweru do firmy w koszty prowadzenia działalności , a dziś chciałabym poruszyć temat rowerowych ciuchów właśnie.

Otóż z zaliczeniem zakupu odzieży rowerowej do kosztów uzyskania przychodów jest już nieco trudniej. Przeanalizowane przeze mnie interpretacje organów podatkowych wskazują bowiem, że co do zasady nie  jest możliwe zaliczenie takiej odzieży w koszty

Kiedy byłoby to możliwe? Oto co można przeczytać w jednej z interpretacji:

 (…) aby wydatki poniesione na zakup kasku i odzieży można było uznać za koszty uzyskania przychodów prowadzonej działalności gospodarczej, ubiór rowerzysty musi spełniać określone wymogi. Ubiór musi utracić charakter odzieży osobistej, co w przedmiotowej sprawie nie ma zastosowania, ponieważ ubiór ten nie jest opatrzony trwałymi cechami charakterystycznymi dla firmy (barwa, logo firmy itp.).

Co do zasady jestem skłonna się z tym zgodzić, zwłaszcza że wykorzystując rower tak, jak zamierzał to robić ten podatnik („przede wszystkim w celu dojazdu do klientów, ale także w celu załatwienia bieżących spraw administracyjnych firmy (dojazdy do banków, urzędów itp.)”), raczej nie będzie on śmigał po mieście w lajkrach z wkładką i SPD.

Moje wątpliwości budzi natomiast rozciągnięcie tego stanowiska na kask. Trudno bowiem uznać kask za element ubioru osobistego (nie znam nikogo, kto nosiłby kask zamiast czapki lub kapelusza tylko dlatego, że jest twarzowy :)). Kask wydaje mi się elementem niemal niezbędnym do jazdy na rowerze i jednocześnie nie wykorzystywanym do niczego innego.

No cóż, może nadarzy się w niedalekiej przyszłości okazja zawnioskować o wydanie indywidualnej opinii w tej sprawie…

 

Podsumowując, rower – tak, ciuchy – nie!

 

Pozdrawiam rowerowo,

AKN

PS1. Podziel się tym postem z innymi zroweryzowanymi przedsiębiorcami – będą ci wdzięczni. Możesz to zrobić klikając w jedną z ikonek poniżej.

PS2. I koniecznie polub Kancelarię na Facebooku, będziesz na bieżąco. A warto!

 

 

2 komentarze

Opublikowany w rower w firmie