Zawezwanie do próby ugodowej a przedawnienie

Share

wniosek o zawezwanie do próby ugodowej

Instytucja przedawnienia ma służyć usunięciu stanu niepewności, co do istnienia (bądź nie) zobowiązania. Problem polega na tym, że czas szybko leci i termin przedawnienia może minąć niepostrzeżenie.

Szczególną uwagę powinni do tego przywiązywać przedsiębiorcy, bo termin przedawnienia ich roszczeń jest krótszy i – zgodnie z ogólną zasadą – wynosi 3 lata.

Oczywiście, również od tej zasady są wyjątki i najważniejszym będzie zapewne ten przewidziany w art. 751 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, z upływem lat dwóch przedawniają się roszczenia o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych wydatków przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju, czyli np.

adwokatom, lektorom języków obcych – to akurat przykłady z mojego podwórka – ale również agentom w obrocie nieruchomościami czy informatykom (jeśli oczywiście nie zawierają umowy na wykonanie konkretnego dzieła). Uogólniając, można powiedzieć, że chodzi tu o usługodawców.

W tej sytuacji warto pamiętać, że bieg przedawnienia może zostać przerwany i po każdym przerwaniu biegnie ono na nowo. Przerwanie następuje między innymi poprzez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia (najbardziej typową czynnością jest po prostu złożenie pozwu w sądzie). Pisałam już o tym w dawniejszym poście („Jak długo można dochodzić roszczeń przed sądem? Przedawnienie.”).

Dziś chcę zwrócić uwagę na inny jeszcze sposób przerwania biegu przedawnienia – złożenie w sądzie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej (we wniosku należy zwięźle opisać, o co chodzi). Sprawę tą regulują art. 184 – 186 kodeksu postępowania cywilnego.

Postępowanie pojednawcze jest znacznie mniej sformalizowane i jego celem jest zawarcie ugody (właściwie przerwanie biegu przedawnienia jest jedynie skutkiem ubocznym). Z posiedzenia spisuje się protokół, a jeśli szczęśliwie doszło do zawarcia ugody, to ona również jest zamieszczana w takim protokole.

Złożenia takiego wniosku – choć jest dość proste i tanie (opłata sądowa 40 zł.) – nie można jednak potraktować „od niechcenia”. Jeśli bowiem wzywający (czyli wnioskodawca) nie stawi się na posiedzenie, sąd na żądanie przeciwnika nałoży na niego obowiązek zwrotu kosztów wywołanych próbą ugodową (czyli np. koszty wynagrodzenia adwokata). Jeżeli zaś to przeciwnik bez usprawiedliwienia nie stawi się na posiedzenie, sąd na żądanie wzywającego (który wniósł następnie w tej sprawie pozew), uwzględni koszty wywołane próbą ugodową w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.

Metoda warta rozważenia, zwłaszcza w skomplikowanych sprawach, których wszczęcie wymaga zgromadzenia licznych materiałów. A nóż, widelec uda się zawrzeć korzystną ugodę…

Zapisz się do biuletynu informacyjnego po prawej stronie ekranu i otrzymuj ważne informacje bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Pozdrawiam,

AKN

(Visited 1 278 times, 1 visits today)
Share

Skomentuj

Opublikowany w terminy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *