Naprawy i konserwacja – jakie są obowiązki wynajmującego?

To, kto ma dokonać konkretnej naprawy lub wymiany w lokalu, to bardzo częsty problem wynajmujących, z którymi rozmawiam. Jakie są –pytają mnie klienci – obowiązki wynajmującego, a jakie obowiązki najemcy w zakresie napraw, remontów, konserwacji?

Dlatego dziś chciałabym o tym napisać.

Zanim jednak przejdziesz dalej, może zainteresują Cię wcześniejsze artykuły na temat bezpiecznego wynajmowania mieszkań: jak wykorzystać mieszkanie, umowa najmu okazjonalnego, prawa lokatorów, fatalne błędy wynajmujących.

Większość wynajmujących postanawia zająć się naprawami we własnym zakresie (po prostu dzwonią do zaprzyjaźnionego pana Kazia, który tę sprawę za nich załatwia, a oni płaca za to rachunek)  – przynajmniej mają pewność, że będą to naprawy dobrze zrobione, a o rzetelnego najemcę warto zadbać.

Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy najemca jest szczególnie roszczeniowy lub nieporadny i zaczyna traktować wynajmującego jak prywatnego consierge’a – drzwi skrzypią, domofon szumi, żarówka się przepaliła, listwa się odkleiła, pralka się zapchała, itd.

Wtedy taki wynajmujący traci cierpliwość i przychodzi do mnie na konsultację.

Niestety przepisy – siłą rzeczy – muszą być dość ogólne, a każdy przypadek trzeba interpretować indywidualnie.

Naprawy budynku i pomieszczeń wspólnych – podstawowe obowiązki wynajmującego

Ogólna zasada jest taka, że wynajmujący jest obowiązany do zapewnienia sprawnego działania istniejących w lokalu instalacji i urządzeń związanych z budynkiem umożliwiających najemcy korzystanie z wody, paliw gazowych i ciekłych, ciepła, energii elektrycznej, dźwigów osobowych oraz innych instalacji i urządzeń stanowiących wyposażenie lokalu i budynku określone odrębnymi przepisami.

Do obowiązków wynajmującego należy utrzymanie w należytym stanie, porządku i czystości pomieszczeń i urządzeń budynku, służących do wspólnego użytku mieszkańców, oraz jego otoczenia dokonywanie napraw budynku, jego pomieszczeń i urządzeń oraz przywrócenie poprzedniego stanu budynku uszkodzonego, niezależnie od przyczyn – tym zazwyczaj w imieniu właścicieli zajmuje się wspólnota mieszkaniowa, jednak jeśli wynajmujemy pomieszczenia mieszkalne w domku jednorodzinnym, to obowiązek ten będzie obciążał nas bezpośrednio.

Jakie są inne obowiązki wynajmującego?

Wynajmujący jest zobowiązany dokonywać napraw lokalu, napraw lub wymiany instalacji i elementów wyposażenia technicznego w zakresie nieobciążającym najemcy, a zwłaszcza:

napraw i wymiany wewnętrznych instalacji: wodociągowej, gazowej i ciepłej wody – bez armatury i wyposażenia, a także napraw i wymiany wewnętrznej instalacji kanalizacyjnej, centralnego ogrzewania wraz z grzejnikami, instalacji elektrycznej, anteny zbiorczej – z wyjątkiem osprzętu,

wymiany pieców grzewczych, stolarki okiennej i drzwiowej oraz podłóg, posadzek i wykładzin podłogowych, a także tynków.

A jakie naprawy obciążają najemcę?

Najemcę obciążają tylko obowiązki określone w art. 6b ustawy o ochronie praw lokatorów. Najemca ma tylko te obowiązki, które zostały tak wprost wymienione. Nie martw się to wcale nie mało.
Przede wszystkim najemca jest obowiązany utrzymywać lokal oraz pomieszczenia, do używania których jest uprawniony, we właściwym stanie technicznym i higieniczno-sanitarnym oraz przestrzegać porządku domowego.

Najemca jest także obowiązany dbać i chronić przed uszkodzeniem lub dewastacją części budynku przeznaczone do wspólnego użytku, jak dźwigi osobowe, klatki schodowe, korytarze, pomieszczenia zsypów, inne pomieszczenia gospodarcze oraz otoczenie budynku.

Szczegółowe obowiązki najemcy

Najemcę obciąża naprawa i konserwacja:

1) podłóg, posadzek, wykładzin podłogowych oraz ściennych okładzin ceramicznych, szklanych i innych;

2) okien i drzwi;

3) wbudowanych mebli, łącznie z ich wymianą;

4) trzonów kuchennych, kuchni i grzejników wody przepływowej (gazowych, elektrycznych i węglowych), podgrzewaczy wody, wanien, brodzików, mis klozetowych, zlewozmywaków i umywalek wraz z syfonami, baterii i zaworów czerpalnych oraz innych urządzeń sanitarnych, w które lokal jest wyposażony, łącznie z ich wymianą;

5) osprzętu i zabezpieczeń instalacji elektrycznej, z wyłączeniem wymiany przewodów oraz osprzętu anteny zbiorczej;

6) pieców węglowych i akumulacyjnych, łącznie z wymianą zużytych elementów;

7) etażowego centralnego ogrzewania, a w przypadku gdy nie zostało ono zainstalowane na koszt wynajmującego, także jego wymiana;

8) przewodów odpływowych urządzeń sanitarnych aż do pionów zbiorczych, w tym niezwłoczne usuwanie ich niedrożności;

9) innych elementów wyposażenia lokalu i pomieszczeń przynależnych przez malowanie lub tapetowanie oraz naprawę uszkodzeń tynków ścian i sufitów, a także malowanie drzwi i okien, wbudowanych mebli, urządzeń kuchennych, sanitarnych i grzewczych.

Pamiętaj!

Jak wynika z powyższego, jeśli jakiś obowiązek nie wynika wprost z art. 6b ustawy o ochronie praw lokatorów. Jeśli coś – jakaś naprawa lub czynność – nie jest wprost przypisana do najemcy, to obciąża wynajmującego. Obowiązki wynajmującego zostały bowiem wypisane tylko przykładowo, zaś obowiązki najemcy stanowią zamknięty katalog.

Daj znać w komentarzu, jak Ty rozwiązujesz sprawę napraw i konserwacji w wynajmowanym lokalu.

Umowa najmu mieszkania – 5 najczęstszych błędów

Dziś obiorę na tapet najczęstsze błędy w umowie najmu mieszkania popełniane przez wynajmujących.

Rzuć okiem również na inne artykuły z kategorii NIERUCHOMOŚCI: https://prawodlaprzedsiebiorczych.pl/category/nieruchomosci/

Najczęstsze błędy w umowie najmu mieszkania – wielka piątka

Natomiast dziś chciałabym „wytknąć” wynajmującym pięć dość częstych błędów, które popełniają zawierając lub wykonując umowę najmu mieszkania.

Dlaczego napisałam wytknąć w cudzysłowie?  

Bo wbrew znaczeniu słowa wytknąć, nie chcę być złośliwa, lecz chcę Cię uczulić na niepoprawną praktykę, ostrzec przed popełnieniem tych błędów, ustrzec Cię przed ich przykrymi konsekwencjami. Wiedz zatem, że przyświecają mi jak najlepsze intencje (choć niestety mogę się nie powstrzymać od odrobiny złośliwości).

A więc… startujemy…

Zawieranie umowy najmu mieszkania z… byle kim

Co mam na myśli?

Otóż, zauważyłam, że wynajmujący – licząc już w myślach, ile zarobią na czynszu najmu – w ogóle nie sprawdzają, z kim zawierają umowę najmu.

Jeśli i Ty nie przywiązujesz do tego wagi, to zadaj sobie pytanie: czy powierzyłbyś pierwszej lepszej osobie walizkę zawierającą 200 000 zł? No chyba nie. To dlaczego oddajesz komuś swoje mieszkanie o podobnej lub nawet wyższej wartości?

Sprawdź, z kim masz do czynienia, zanim zawrzesz z nim umowę najmu mieszkania!

Zawieranie umowy najmu na czas nieoznaczony

Teoretycznie umowę na czas nieoznaczony można rozwiązać za wypowiedzeniem, ale… to tylko teoria.

W rzeczywistości umowy najmu (czyli umowy, według której ktoś ma Ci płacić za korzystanie z mieszkania) nie da się wypowiedzieć.

Oczywiście ustawa wskazuje karygodne zachowania najemcy, które uzasadniają wypowiedzenie umowy. Ok., zgadzam się.

Ale ja mam na myśli wypowiedzenie umowy tak… po prostu. Na przykład dlatego, że właściciel mieszkania chce z nim zrobić coś innego, zamieszkać w nim (tu niby wypowiedzenie jest możliwe, ale za… 3 lata!), wynająć komuś innemu, sprzedać, wynajmować turystom, prowadzić w nim działalność gospodarczą, cokolwiek…

Ale nie martw się, z „ważnych przyczyn” być może Twoją umowę rozwiąże sąd… Oczywiście, tylko jak wniesiesz opłatę sądową, uzasadnisz pozew czymś spektakularnym i poczekasz kilka lat na wyrok…

Sam widzisz, że umowa najmu mieszkania zawarta na czas nieoznaczony jest w rzeczywistości NIEROZWIĄZYWALNA!

Więcej o ochronie praw lokatorów przeczytaj klikając tutaj.

Wliczanie opłat za media w czynsz najmu

Tu krótko.

Jest to niekorzystne z powodów podatkowych (jeśli rozliczasz się ryczałtem, bo powiększają Twój przychód, a w konsekwencji i podatek), a poza tym opłaty za media zużyte przez najemcę mają tendencję do wzrastania tym bardziej, im bardziej to wynajmujący za nie płaci.

Życia nie oszukasz.

Niepobieranie kaucji. Pobieranie za małej kaucji. Rozkładanie kaucji na raty.

Którąkolwiek z tych rzeczy robisz, zasługujesz na lanie.

Kaucja to Twoje podstawowe zabezpieczenie. Nie wolno Ci wydać najemcy kluczy, dopóki nie dostaniesz kaucji. Zrozumiano?

Im wyższy standard lokalu, tym wyższa kaucja (choć wysokość kaucji może zależeć też od innych czynników)

Nieutrzymywanie kontaktu z najemcami

Świetnie – umowa najmu mieszkania podpisana, więc uważasz, ze przez rok albo dłużnej masz spokój! Błąd!

Nie chodzi mi o dokonywanie cotygodniowych inspekcji i zaglądanie najemcom w garnki. Żeby Ci też, broń Boże, nie przyszło do głowy wchodzić do mieszkania pod nieobecność najemców i bez ich zgody (bez naprawdę dobrego powodu).

Chodzi mi raczej o pozostawanie w kontakcie, pilnowanie płatności i – niestety czasami – przypominanie o nich, reagowanie na zgłoszenia oraz dokonywanie inspekcji w określonych w umowie odstępach czasu (pamiętaj, że taką możliwość strony muszą wprowadzić do umowy, inaczej wynajmujący w ogóle nie ma takiego prawa).

Uff. Skończyłam.

Jeśli chcesz, abym sprawdziła, czy w Twojej umowie najmu nie ma błędów mogących Cię kosztować sporo pieniędzy, czasu, nerwów, a może nawet utratę dostępu do mieszkania, skontaktuj się ze mną: adwokat@akn.szczecin.pl

Jeśli chcesz rozszerzać swoją wiedzę z zakresu wynajmu, koniecznie zapoznaj się z moim e-bookiem „Jak wynająć mieszkanie i nie stracić? Praktyczny przewodnik dla wynajmujących.”

Wiesz już, co masz robić!

Pozdrawiam,

A.

Umowa najmu okazjonalnego

Umowa najmu okazjonalnego jest promowana jako doskonały sposób na problemy z nierzetelnymi najemcami. Czy słusznie?

Ostatnio pisałam o tym, jak można wynajmować lokal mieszkalny i przestrzegałam przed ryzykiem związanym z wynajmem. Wiele osób pyta mnie, czy najem okazjonalny to recepta na te zagrożenia.

Skąd się wziął najem okazjonalny?

Został wprowadzony do ustawy o ochronie praw lokatorów, żeby nieco złagodzić nierównowagę pozycji prawnej pomiędzy najemcami a wynajmującymi, bo ta nierównowaga aż kole w oczy!
Jednak nie to leżało na sercu ustawodawcy, gdy wprowadzał nowe przepisy. Zrobił to przede wszystkim po to, aby uzupełnić państwowy budżet o podatek dochodowy należny od wynajmujących, którzy dotychczas działali w szarej strefie.

Co to jest najem okazjonalny?

Umowa najmu okazjonalnego to umowa najmu na czas oznaczony zawarta pomiędzy najemcą a wynajmującym, który nie prowadzi wynajmu w ramach swojej działalności gospodarczej. Aby była skuteczna muszą zostać spełnione liczne formalności, w szczególności najemca musi poddać się egzekucji w akcie notarialnym.

Szczególny sens najmu okazjonalnego zasadza się w nieco uproszczonej procedurze opróżnienia lokalu. Dzięki poddaniu się przez najemcę egzekucji w formie aktu notarialnego, właściciel lokalu ma możliwość – teoretycznie – zupełnie pominąć etap postępowania sądowego. Żadnych rozpraw, żadnych świadków…

W konsekwencji właściciel na tym etapie zyskuje sporo czasu – od kilku miesięcy do kilku lat.

Załączniki do umowy najmu okazjonalnego

Zawarcie umowy najmu okazjonalnego jest dla laika dość skomplikowane. Mało kto robi to dobrze. Choć akurat z pomocą mojej checklisty, nie będziesz mieć problemu – pobierz ją tutaj: http://bit.ly/checklista-wynajem.

Do umowy najmu okazjonalnego należy koniecznie załaczyć:

1) oświadczenie najemcy w formie aktu notarialnego, w którym najemca poddał się egzekucji i zobowiązał się do opróżnienia i wydania lokalu używanego na podstawie umowy najmu okazjonalnego lokalu

2) wskazanie przez najemcę innego lokalu, w którym będzie mógł zamieszkać w przypadku wykonania egzekucji obowiązku opróżnienia lokalu (ja to nazywam lokalem awaryjnym);

3) oświadczenie właściciela lokalu awaryjnego, o wyrażeniu zgody na zamieszkanie najemcy i osób z nim zamieszkujących w lokalu wskazanym w oświadczeniu.

Do tego dochodzi jeszcze ABSOLUTNIE NIEZBĘDNE zgłoszenie umowy najmu okazjonalnego do urzędu skarbowego. Masz na to 14 dni!

Możliwe problemy przy umowie najmu okazjonalnego

Również postępowanie związane z nadaniem klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu jest dość skomplikowane. Prowadzić tą „procedurę” trzeba z nosem w przepisach. Wynajmujący musi spełnić wymogi co do treści żądania opróżnienia lokalu, jego formy i terminów… Jeśli im uchybi, z klauzuli wykonalności (a co za tym idzie, przyspieszonej ścieżki) nici.

Dodatkowo nikt nie zabroni osobie, która obiecała przyjąć najemcę, pozbyć się prawa do lokalu, w którym podobno nasz najemca miał być witany z otwartymi ramionami (nieruchomość można sprzedać, a umowę najmu rozwiązać). Teoretycznie powinien Cię o tym powiadomić, ale co jeśli tego nie zrobi? Nic.

Jak nie umowa najmu okazjonalnego, to co?

Co zatem zrobić, żeby zminimalizować ryzyko utraty czasu, pieniędzy, a nawet dostępu do mieszkania?

Twoje bezpieczeństwo jako wynajmującego nie zależy od tego, czy wybierzesz umowę najmu okazjonalnego, czy nie. Zależy to od tego, jakie realne kroki podejmiesz na etapie zawierania umowy najmu – jak zweryfikujesz osobę najemcy, jakie konkretne postanowienia zawrzesz w umowie najmu i jak zabezpieczysz swoje interesy na etapie wydawania lokalu!

O tym wszystkim piszę szczegółowo w e-booku „Jak wynająć mieszkanie i nie stracić? Praktyczny przewodnik dla wynajmujących.” bit.ly/ebook-wynajem

Jak prawo chroni prawa lokatorów?

Prawa lokatorów to coś, o czym – wynajmując mieszkanie prywatnym osobom, aby mogły w nim mieszkać (jak to można zrobić inaczej przeczytaj w moim poście „Jak wykorzystać mieszkanie na wynajem?”) – koniecznie musisz mieć dużą i rzetelną wiedzę. Stąd dzisiejszy wpis. Choć nie wyczerpuje on całego temat (wszystko na ten temat możesz przeczytać w moim e-booku), to stanowi dobry początek!

Jakie przepisy regulują prawa lokatorów?

Kiedyś zasady dotyczące umowy najmu były uregulowane w Kodeksie cywilnym, jednak kolejne „ulepszenia” doprowadziły do niemal całkowitej utraty znaczenia przez te przepisy. Aktualnie ustawodawca tak skomplikował sprawę, że nikt już nie wie, o co właściwie chodzi w tym wynajmie.

Przepisy regulujące kwestie związane z najmem to:

  1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (tekst jednolity z dnia 16 maja 2019 r., Dz. U. z 2019 r. poz. 1145), zwany dalej k.c.;
  2. Ustawa z dnia 21 czerwca 2001r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (tekst jednolity z dnia 6 czerwca 2019 r., Dz. U. z 2019 r. poz. 1182), zwana dalej ustawą o ochronie praw lokatorów;
  3. w pewnym zakresie również Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (z dnia 14 czerwca 2018 r., Dz.U. z 2018 r. poz. 1360), zwana dalej k.p.c.

Ustawą szczególnie istotną z punktu widzenia wynajmującego jest ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.

Czy umowę najmu można w ogóle wypowiedzieć?

Oczywiście! Ale tylko pod warunkiem, że jesteś lokatorem. Wynajmujący już nie ma takiej możliwości!

Jak to możliwe?

Otóż właściciel może wypowiedzieć umowę najmu tylko w ściśle określonych przypadkach i to z kosmicznie długim terminem wypowiedzenia.

Na przykład, właściciel może wypowiedzieć umowę, o ile zamierza zamieszkać w należącym do niego lokalu, jeżeli lokatorowi przysługuje tytuł do innego lokalu. A jeśli lokator nie ma prawa do innego lokalu (czyli zazwyczaj), właściciel, który zamierza zamieszkać w należącym do niego lokalu (tylko pod tym warunkiem), może wypowiedzieć umowę najmu na 3 lata naprzód! Przyznasz, że to dość długo…

Na szczęście terminy te są nieco krótsze, gdy lokator łamie postanowienia umowy najmu. I tu nie ma jednak szału: lokator może de facto nie płacić za Twoje mieszkanie nawet 5-6 miesięcy, zanim umowa wygaśnie.

Dodatkowo, jeśli najemca jest wandalem i terrorystą, to wcale nie znaczy, że nie przysługuje mu ochrona praw lokatorów.

Jeśli bowiem najemca „używa lokalu w sposób sprzeczny z umową lub niezgodnie z jego przeznaczeniem lub zaniedbuje obowiązki, dopuszczając do powstania szkód, lub niszczy urządzenia przeznaczone do wspólnego korzystania przez mieszkańców albo wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali”, musisz dać mu aż miesiąc na poprawę! I dopiero potem możesz wypowiedzieć umowę najmu z zachowaniem miesięcznego terminu wypowiedzenia.

Eksmisja z mieszkania – co na to prawa lokatorów?

To, że umowa została rozwiązana lub wygasła, nie oznacza wcale, że możesz wejść do swojego mieszkania i wystawić lokatora wraz z walizkami i psem za drzwi. Co to, to nie!

Jeśli chcesz postąpić zgodnie z prawem, powinieneś najpierw podjąć próbę ugodowego załatwienia sprawy. Jeśli Twoje argumenty (w tym powołanie się na święte prawo własności i to, że utrzymujesz lokatora kosztem własnych dzieci) nie przekonają go, musisz wysłać mu wezwanie do wydania lokalu, a potem skierować do sądu pozew o zobowiązanie do opróżnienia lokalu przeciwko lokatorowi i wszystkim jego domownikom.

Co szczególnie kłopotliwe, w wyroku nakazującym opróżnienie lokalu sąd orzeka również o uprawnieniu do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu albo braku takiego uprawnienia (czyli czy najemcy przysługiwać ma lokal socjalny, czy też nie). Obowiązek zapewnienia najmu socjalnego lokalu ciąży na gminie właściwej ze względu na miejsce położenia lokalu podlegającego opróżnieniu. A gminy niestety nie mają takich lokali na zbyciu.

Po uprawomocnieniu się wyroku (niekoniecznie w pierwszej instancji), będziesz musiał złożyć wniosek o wszczęcie egzekucji przez komornika.

Jeśli myślisz, że masz szczęście, bo Twoim lokatorom nie przysługuje lokal socjalny, to wiedz, że w większości przypadków i tak lokatorzy będą mieli prawo do pomieszczenia tymczasowego, czyli takiego, do którego można ich przenieść z całym dobytkiem. I znów to powtórzę: gminy niestety nie mają takich lokali na zbyciu.

Kaucja

Przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów są dość restrykcyjne, jeśli chodzi o kaucję zabezpieczającą. Zgodnie z art. 6:

„1. Zawarcie umowy najmu może być uzależnione od wpłacenia przez najemcę kaucji zabezpieczającej pokrycie należności z tytułu najmu lokalu, przysługujących wynajmującemu w dniu opróżnienia lokalu. Kaucja nie może przekraczać dwunastokrotności miesięcznego czynszu za dany lokal, obliczonego według stawki czynszu obowiązującej w dniu zawarcia umowy najmu.

2. Kaucji nie pobiera się, jeżeli umowa:

  1. 1)   dotyczy najmu lokalu zamiennego lub najmu socjalnego lokalu;
  2. 2)   jest zawierana w związku z zamianą lokalu, a najemca uzyskał zwrot kaucji bez dokonania jej waloryzacji.

3. Zwrot zwaloryzowanej kaucji następuje w kwocie równej iloczynowi kwoty miesięcznego czynszu obowiązującego w dniu zwrotu kaucji i krotności czynszu przyjętej przy pobieraniu kaucji, jednak w kwocie nie niższej niż kaucja pobrana.

4. Kaucja podlega zwrotowi w ciągu miesiąca od dnia opróżnienia lokalu lub nabycia jego własności przez najemcę, po potrąceniu należności wynajmującego z tytułu najmu lokalu”.

Ty w swojej umowie możesz uregulować zwrot kaucji odmiennie, ale musisz liczyć się z tym, że w razie sporu sądowego wyrok zostanie wydany na podstawie postanowienia ustawy, a nie umowy.

Tyle o prawach lokatorów. Może coś o obowiązkach?

Teoretycznie najemca jest zobowiązany płacić czynsz, opłaty za korzystanie z lokalu niezależne od właściciela (np. do spółdzielni, za wodę, gaz, prąd), a także utrzymywać lokal w dobrym stanie. Jak jednak pokazałam powyżej, niewiele możesz zrobić, gdy najemca się z tego obowiązku nie wywiązuje.

Zadbaj o prawa wynajmującego

O prawa lokatorów ustawodawca zadbał doskonale. Natomiast o ochronę praw wynajmującego musisz zatroszczyć się sam. O tym, jak to zrobić dowiesz się z mojego e-booka „Jak wynająć mieszkanie i nie stracić? Praktyczny przewodnik dla wynajmujących„. Możesz go kupić w moim sklepie.

Rynek nieruchomości na wynajem – jak wykorzystać mieszkanie na wynajem

Rynek nieruchomości wciąż rośnie i wiele osób zastanawia się jak wykorzystać mieszkanie na wynajem, aby było to spójne z ich celami i potrzebami.

Coraz więcej osób stać na własne „em”. Coraz więcej osób posiada wolne środki, które musi jakoś zagospodarować, aby nie zostały zjedzone przez inflację (i dotrwały bezpiecznie do emerytury lub aż dzieci dorosną). Coraz większy jest też popyt na lokale na wynajem z powodu migracji pracowników i coraz większej liczby imigrantów.

Po okresie tzw. lockdownu z powodu epidemii chodziły słuchy, że rynek nieruchomości się załamie, a mieszkania na wynajem będą świeciły pustkami. Na razie wróżby te się nie sprawdziły, choć na pewno zaszły pełne zmiany na rynku nieruchomości na wynajem.

Jest też spora grupa osób, która mieszkanie dostała lub odziedziczyła, choć swoje własne potrzeby mieszkaniowe zaspokaja inaczej.

Co z takim prezentem od losu zrobić?

Odpowiedź wciąż wydaje się prosta – wynająć!

No dobrze, wynająć, ale jak? Co właściwie mogę zrobić z mieszkaniem na wynajem? Jak je wykorzystać?

Mieszkanie na wynajem długoterminowy

Możesz po prostu mieszkanie oddać osobie prywatnej w najmem na cele mieszkaniowe na dłuższy okres (na przykład na rok). Będzie to rozwiązanie dobre, jeśli nie zamierzasz poświęcać temu zbyt wiele czasu. Masz przecież swoją pracę, a mieszkanie „trzymasz dla dzieci”, które co prawda są jeszcze w przedszkolu, ale przecież czas tak szybko leci…

Jeśli się na to zdecydujesz (jak bardzo wielu właścicieli mieszkań na wynajem) musisz zdobyć konieczną wiedzę na temat tego, jakie obowiązują w tym zakresie przepisy i zasady. Nie chcesz przecież stracić dostępu do swojego mieszkania!

Zapoznaj się z tym nagraniem:

Jak wykorzystać mieszkanie na wynajem? Może najem „na pokoje”?

Jeśli mieszkanie jest duże i ma wiele pomieszczeń, możesz je wynajmować kilku osobom w ten sposób, że będziesz z nimi zawierać umowy najmu poszczególnych pokoi. Jest to tak naprawdę dalej najem długoterminowy, na cele mieszkalne. Jednak ten sposób wykorzystania mieszkania na wynajem ma – w stosunku do wynajmowania całego mieszkania jednej osobie – pewne zalety:

  1. może być bardziej dochodowy niż wynajęcie całego mieszkania,
  2. pokoje łatwiej wynająć,
  3.  będziesz mieć stały dostęp o części wspólnych mieszkania (kuchnia, łazienki), co pozwoli Ci regularnie sprawdzać stan mieszkania, ale…

… zazwyczaj taki sposób wykorzystania mieszkania na wynajem wymaga większego wkładu finansowego na początek. Po prostu musisz dostosować lokal tak, aby mogło w nim wygodnie mieszkać kilka niezwiązanych ze sobą osób.

Dodatkowo wykorzystując tak mieszkanie na wynajem musisz się liczyć, że jest to bardziej pracochłonne niż „zwykły wynajem”.

Czy warto wykorzystać mieszkanie na wynajem na doby?

Podobnie jest z tzw. najmem krótkoterminowym, czyli z wynajmowaniem lokalu („apartamentu”) turystom na czas ich pobytu w Twoim mieście. Również na takim najmie można zarobić więcej niż „normalnie”, jednak jest to działalność podobna nieco do prowadzenia hotelu – pierzesz, sprzątasz, przyjmujesz i wymeldowujesz gości.

Ta forma wykorzystywania mieszkania na wynajem w dużym stopniu podupadła w okresie epidemii koronawirusa. Był okres, gdy zarówno hotele, jak i inne miejsca zakwaterowania musiały być zupełnie zamknięte, a normalny ruch biznesowy i turystyczny ciąż nie powrócił. W dodatku poszczególne gminy i kolejni politycy cały czas straszą wprowadzeniem ograniczeń w prowadzeniu tego typu działalności.

Jak firma może wykorzystać mieszkanie na wynajem?

Możesz też swój lokal wynająć na dłuższy okres jakiejś firmie, aby tam zorganizowała swoje biuro lub zakwaterowała swoich pracowników. Ten sposób wykorzystania mieszkania na wynajem ma swoje zalety – mianowicie, to ta firma odpowiada za wydanie Ci lokalu w stanie wolnym od osób i rzeczy. To bardzo wygodne rozwiązanie, ale uwaga na VAT!

Co to jest „podnajem”?

Skoro mówimy o wynajmowaniu firmie…

Możesz też oddać swoje mieszkanie „w podnajem”, to znaczy wynająć je przedsiębiorcy, który będzie ten lokal dalej wynajmował na pokoje lub na doby. Ty będziesz co miesiąc dostawać umówiony czynsz porównywalny z tym, który otrzymałbyś wynajmując mieszkanie „na długi termin”, a ten przedsiębiorca będzie zarabiał na tym, że najem na doby lub na pokoje przynosi większy przychód niż „zwykły” najem.

Jak wykorzystać mieszkanie na wynajem i ile z tym roboty?

Pamiętaj, że nawet wynajmowanie jednego mieszkania na długi czas wiąże się z pewnymi obowiązkami. Poczynając od przygotowania i zamieszczenia ogłoszenia, przez pokazywanie lokalu osobom zainteresowanym (które wcale nie muszą ostatecznie wynająć Twojego mieszkania), przygotowanie umowy i skompletowanie innych dokumentów, aż po reagowanie na różnego rodzaju sytuacje dotyczące Twojego lokalu oraz zakończenie najmu i odbiór lokalu.

Dodatkowo, niezależnie od tego, jak zdecydujesz się wykorzystywać swoje mieszkanie na wynajem, musisz zdobyć najpierw na ten temat chociaż podstawową wiedzę. Taką niezbędną wiedzę na temat wynajmowania mieszkania, a do tego wzory wszystkich niezbędnych dokumentów znajdziesz w moim e-booku „Jak wynająć mieszkanie i nie stracić? Praktyczny przewodnik dla wynajmujących.

Pamiętaj, że trzymać rękę na pulsie możesz również czytając tego bloga. Polecam szczególnie kategorię „nieruchomości”.

https://prawodlaprzedsiebiorczych.pl/category/nieruchomosci/

Pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce,

AKN

Czy działalność gabinetu kosmetycznego jest zakazana w czasie epidemii?

Nie jest tajemnicą, że moi klienci to mikroprzedsiębiorcy i mali przedsiębiorcy, czyli grupa bardzo dotknięta przez aktualną sytuację epidemiczną i gospodarczą. To czasami osoby, które zarabiają tylko, gdy pracują, dla których nawet przeziębienie to spory problem, bo oznacza przerwę w pracy, a częściej – zasuwanie do roboty POMIMO choroby i złego samopoczucia.

I dziś – w okresie, kiedy tak wielu z nich nie może zarabiać na swoje utrzymanie – chcę poruszyć kwestię szalenie dla nich istotną: prowadzenie jakiej działalności jest obecnie zakazane?

Wielu przedsiębiorców – podobnie jak ich klientów – uważa, że nie można aktualnie prowadzić właściwie żadnej działalności. Wszystko albo przeniosło się online, albo – gdy to niemożliwe w danej branży – w ogóle zamarło. A tak nie musi być, ba, tak nie powinno być. Musimy pracować i zarabiać, musimy w miarę możliwości normalnie żyć, bo inaczej bardziej niż koronawirus będzie nam zagrażać śmierć głodowa.

Jaka działalność jest zakazana w czasie epidemii?

Zacznę od tego, że wszystko, co nie jest zabronione, jest dozwolone.

Nie można zatem prowadzić tylko tej działalności, która jest wprost wymieniona w kolejnych aktach prawnych (o wątpliwym oparciu w konstytucji, ale dziś nie o tym) i tylko w zakresie, jaki jest w nich wskazany.

Przyjrzyjmy się zatem temu, co zakazane.

Czytaj dalej Czy działalność gabinetu kosmetycznego jest zakazana w czasie epidemii?

Jak epidemia wpływa na umowę?

Dziś zajmę się tym, jak epidemia wpływa na umowę, jej wykonanie, konsekwencje jej niewykonania. Dostaję o to wiele pytań.

Tego, co dzieje się teraz, większość z nas nigdy nie doświadczyła. Racja, nasi dziadkowie mieli wojnę, nasi rodzice mieli stan wojenny, ale moje pokolenie dorastało jednak w stabilnych czasach – nawykliśmy już do posiadania problemów pierwszego świata.

Zarówno jako przedsiębiorcy, jak i jako „zwykli” ludzie zawarliśmy wiele umów, których wykonanie stoi teraz pod znakiem zapytania.

Wiele firm ma przestoje, wiele firm upadnie, wielu ludzi zostanie bez pracy, wiele branż doświadcza i będzie doświadczać głębokiego kryzysu…

A czas leci, spływają kolejne faktury, kolejne zobowiązania stają się wymagalne…

Które umowy musimy wykonać…

Których wykonać nie musimy albo nie możemy…

Co z zadatkiem…

Co jeśli nie mam pieniędzy, żeby zapłacić za zamówiony towar…

Czy mogę rozwiązać umowę najmu, jeśli nie mogę w lokalu pracować…

Pytania i wątpliwości się mnożą, wątpliwości coraz więcej…

Postaram się pomóc.

Czytaj dalej Jak epidemia wpływa na umowę?

Kara umowna – 5 błędów, które przedsiębiorcy popełniają w umowach

Uwielbiam kary umowne. Zastrzegam je, gdzie tylko mogę. Uważam, że to doskonałe narzędzie zabezpieczania interesu strony, która sama płaci pieniądze, a w zamian ma otrzymać coś niepieniężnego – produkt, usługę…

Stale jednak – w projektach umów, które dostaję od klientów do analizy, oraz niestety w już podpisanych umowach – natrafiam na kilka podstawowych błędów dotyczących kary umownej.

Dziś postanowiłam zebrać je w krótkim zestawieniu.

Czytaj dalej Kara umowna – 5 błędów, które przedsiębiorcy popełniają w umowach

Zakupy „na firmę” – uważaj na rękojmię za wady!

Zakupy na firmę lub „na fakturę” to chleb powszedni małych i średnich przedsiębiorców.

W związku z prowadzoną przez nas działalnością wiele rzeczy – sprzętu elektronicznego, wyposażenia biura, narzędzi – kupujemy, aby móc prowadzić biznes i zdobywać klientów. Nic dziwnego, że zakupy te chcemy zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu.

Jest jednak jednak rzecz, o której musisz pamiętać!

Jako konsument jesteś traktowany jak święta krowa, ale kupując „na firmę” NIE JESTEŚ KONSUMENTEM!!!! Czytaj dalej Zakupy „na firmę” – uważaj na rękojmię za wady!

Zarząd spółki z o.o. – mój nowy blog!

Jak zorganizoważ zgromadzenie wspólników spółki z o.o.

Co to jest ten „Zarząd spółki z o.o.”?

Gdzieniegdzie już o tym wspominałam…

Adresaci Biuletyny „Prawo dla Przedsiębiorczych” już wiedzą…

Obserwatorzy na Facebooku i LinkedIn też może już widzieli…

A dziś również TY zostaniesz oświecony!

Założyłam nowy blog „Zarząd spółki z o.o.

Członkowie zarządów spółek z ograniczoną odpowiedzialnością to z pewnością profesjonaliści i znają się na swojej robocie. No właśnie – na swojej.
Tymczasem prowadzenie spółki z o.o. – choć nie jest tak skomplikowane, jak się je maluje – to jednak wymaga pewnej dyscypliny i realizacji pewnych prawnych obowiązków.

Obowiązków, których zarząd może nie być świadomy lub co do których realizacji będzie mieć wątpliwości, bo… to po prostu nie ta branża.

I po to jest mój nowy blog – żeby członkowie zarządu spółki z o.o. mogli nią zarządzać zgodnie z prawem, ale nie poświęcając na to całego swojego cennego czasu. Czas ten niech przeznaczą na realizację kluczowych projektów dla swoich spółek albo… na relaks (przypominam, że dbanie o siebie też jest ważne).

Prowadzisz spółkę z o.o.?

Zamierzasz prowadzić spółkę z o.o.?

Zastanawiasz się, czy spółka z o.o. jest dla Ciebie odpowiednią formą?

Wal śmiało na „Zarząd spółki z o.o.

Serdecznie zapraszam!

A dodatkowo możesz pobrać checklistę”Jak zorganizować zgromadzenie wspólników i nie zwariować?” i zorganizować zgromadzenie krok po kroku, bez zadyszki i kosztownych błędów.

Na tym blogu też znajdziesz wiele wpisów o spółkach, a dodatkowo wiele kwestii, które poruszałam na „Prawie dla Przedsiębiorczych” są istotne również dla spółek. Dlatego – pomimo powstania nowego bloga – nie zaniedbujcie lektury „Prawa dla Przedsiębiorczych”

Pozdrawiam,

AKN