Weksel

Jak się zabezpieczyć podpisując umowę?

A ja wciąż o zabezpieczeniach, jakie strony umowy mogą wykorzystać, aby zminimalizować negatywne skutki niewykonania umowy lub jej niewłaściwego wykonania.

Pisałam już o karze umownej, odsetkach (w tym o odsetkach maksymalnych), a także o zadatku (oraz o tym, czym się on różni od zaliczki).

A dziś o wekslu, czyli o instytucji starej jak świat, o której każdy coś słyszał, ale nikt nie wie co.

Wielu osobom kojarzy się zapewne z „Ziemią Obiecaną” albo z Panem Wokulskim. To pewnie dlatego, że przez lata gospodarki socjalistycznej weksel nie był zbyt potrzebnym narzędziem i przewijał się raczej przez literaturę niż umowy, ale czasy jego świetności (a przynajmniej użyteczności) wróciły.

Kwestię weksla reguluje ustawa z dnia 28 kwietnia 1936 r. (!) – prawo wekslowe. Nikogo nie namawiam do jej czytania, ale ciekawostką jest (przynajmniej z punktu widzenia prawnika), że ustawa ta nie zawiera żadnej definicji weksla – ona cała jest jego definicją :)

Co Przedsiębiorczy musi wiedzieć o wekslu ?

To, że weksel to dokument, w którym jego wystawca zobowiązuje się zapłacić innej osobie określoną kwotę pieniędzy, w określonym terminie (nie musi to być konkretna data) i w określonym miejscu. Jest to zobowiązanie bezwarunkowe, co oznacza, że sam dokument weksla nie jest związany z jakimikolwiek innymi czynnościami prawnymi – zapłata sumy wekslowej nie może być uzależniona od jakichkolwiek innych okoliczności czy warunków. Krótko mówiąc, nie ma zmiłuj!
Weksel musi zawierać też słowo „weksel”. Musi też spełniać kilka innych wymogów. Koniecznie! Specyficzne dla weksla jest bowiem to, że brak któregoś z wymaganych elementów powoduje nieważność całego weksla – taki wybrakowany weksel to nie papier wartościowy, lecz makulatura.

Co nam weksel daje?

Otóż weksel może pełnić wiele funkcji, ale skupmy sie na tej zabezpieczającej wykonanie umowy.
Weksel co do zasady można zbyć i w ten sposób albo uzyskać jakąś kwotę albo samemu zwolnić się z długu.
Weksel ma również tą zaletę, że należności z niego wynikających można dochodzić przed sądem w trybie nakazowym (czyli znacznie uproszczonym i przyspieszonym), zaś nakaz zapłaty wydany na podstawie weksla staje się natychmiast wykonalny po upływie terminu do zaspokojenia roszczenia, czyli uprawniony nie musi czekać aż nakaz się uprawomocni, lecz może od razu przystąpić do egzekucji.
Biorąc pod uwagę, że postępowania sądowe w Polsce wciąż ciągną się jak flaki z olejem, to spora zaleta.

Na dziś tyle, a następnym razem napiszę o wekslu in blanco, bo to narzędzie szczególnie przydatne do dla chcących zabezpieczyć swoje interesy Przedsiębiorczych, zawierających umowę.
Pozdrawiam,
AKN
Ps. Dzisiejszym postem warto się podzielić ze znajomymi, bo weksel to trudny temat, ale przydatny.

Zadatek

Jak się zabezpieczyć podpisując umowę?

O zadatku już kiedyś pisałam i dobrze by było tą wiedzę sobie odświeżyć. Przy okazji zapraszam zatem do artykułu pod tytułem „Zadatek czy zaliczka? Jest jakaś różnica?”

Zadatek – w przeciwieństwie do zaliczki – ma funkcję zabezpieczającą. Ma szczególne znaczenie, gdy do wykonania umowy nie dojdzie z winy którejś ze stron.

Kwestię zadatku reguluje art. 394 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem, zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.

Strona umowy musi się zatem liczyć z tym, że jeśli dała zadatek, a nie wykonała swojego zobowiązania, ten zadatek przepadnie i stanowić będzie pewnego rodzaju karę.

Zadatek działa w dwie strony, bo jeśli z umowy nie wywiąże się osoba, która zadatek przyjęła, będzie musiała go zwrócić w podwójnej wysokości. Oczywiście trudniej jest to wyegzekwować niż zwykłe zatrzymanie pieniędzy, niemniej obowiązek zapłaty i możliwe jego egzekwowanie przez komornika też jest kłopotliwe.

Właśnie dlatego zawierając umowę trzeba mieć świadomość, czy dajemy zadatek (czy zaliczkę) i jakie będą konsekwencje, jeśli któraś ze stron „zawali”.

Ważne!

  • Zawierając umowę strony mogą uregulować kwestię zadatku w sposób inny niż w kodeksie, jeśli ustawowe uregulowanie nie do końca odpowiada ich potrzebom.
  • Dla zatrzymania zadatku lub żądania zapłaty jego podwójnej wysokości strona musi złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy.

Pozdrawiam,

AKN

PS. Wpisem proszę się podzielić z innymi osobami, które mogą potrzebować tych informacji.

Odsetki!

Jak się zabezpieczyć podpisując umowę?

Miał być wpis w formie wideo i nawet się już go nauczyłam na pamięć, żeby nie dukać za bardzo przed kamerą, ale zły los sprawił, że się przeziębiłam. Mam w związku z tym zatkany, czerwony nos, niewiele słyszę i niewiele mogę powiedzieć. W tej sytuacji nie ma mowy, żeby coś nagrać.

Do pracy oczywiście chodzę, bo zadania na ten tydzień nie chcą się same zrobić i odhaczyć. Mam też nadzieję, że nikogo nie zaraziłam…

Ale do brzegu, do brzegu…

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Skoro ostatnio przypomniałam o karze umownej, która dotyczy niewykonania lub niewłaściwego wykonania świadczenia niepieniężnego (niedostarczenia towaru, wadliwego wykonania dzieła, itp.), to dziś o niewykonaniu lub nienależytym wykonaniu świadczenia pieniężnego.

Funkcję trochę kary, a trochę zabezpieczenia na taki wypadek pełnią odsetki.

Z reguły są to odsetki ustawowe, które aktualnie wynoszą 13% w skali roku.

Jeżeli umowa nie przewiduje innej stopy odsetek lub nie wyłącza obowiązku ich zapłaty (to drugie to prawdziwa rzadkość), to gdy dłużnik spóźni się z zapłatą na rzecz wierzyciela,  będzie musiał zapłacić odsetki ustawowe.

Wszystko jasne, tak?

Ale pamiętaj jeszcze o tym:

  • odsetki przedawniają się z upływem 3 lat od dnia wymagalności (czyli od dnia, w którym po raz pierwszy wierzyciel mógł się domagać ich zapłaty) – nawet jeśli samo roszczenie ma dłuższy termin przedawnienia;
  • jeśli jesteś wierzycielem, który odbiera spóźnioną zapłatę, zadaj sobie trud i otrzymaną kwotę zalicz najpierw na naliczone do tego dnia odsetki, a dopiero resztę przeznacz na zapłatę należności głównej – to więcej liczenia, ale i więcej pieniędzy dla wierzyciela. Jeśli nie wierzysz, przeczytaj mój wpis o odbiorze zapłaty przez wierzyciela.
  • strony umowy mogą w niej określić inną stopę odsetek, jednak nie może być ona wyższa niż odsetki maksymalne (które wynoszą czterokrotność wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego).

Na temat odsetek maksymalnych należy się Przedsiębiorczym słowo wyjaśnienia:

Otóż jeszcze niedawno (nie dalej jak w zeszłym tygodniu) wierzycielowi opłacało się zastrzec w umowie, że w razie zwłoki dłużnik zapłaci mu odsetki maksymalne. Ale już nie! Rada Polityki Pieniężnej tak obniżyła stopy procentowe, że odsetki maksymalne są teraz… NIŻSZE od ustawowych i wynoszą 12%.

Jeśli jednak stopy procentowe wzrosną, to sytuacja znowu się odwróci, co dotychczas było standardem.

Tymczasem pozdrawiam i życzę dużo zdrowia,

AKN

Jak się zabezpieczyć… w umowie?

Jak się zabezpieczyć podpisując umowę?

Oczywiście to nie lekcja przysposobienia do życia w rodzinie!

To będzie kilka słów o możliwości zastosowania różnego rodzaju instytucji prawnych mających na celu zapewnienie, że zobowiązania stron umowy zostaną wykonane zgodnie z jej postanowieniami.

O tym właśnie będzie mój nowy cykl!

Od razu chciałabym wyjaśnić jednak pewną kwestię. Cykl ten – podobnie zresztą jak cały blog – skierowany jest do małych przedsiębiorców – taka też będzie skala przedstawionych zabezpieczeń. Nie będą nas zatem interesowały narzędzia właściwe raczej dla milionowych transakcji międzynarodowych, bo zapewne większość Przedsiębiorczych Czytelników nie będzie miała nigdy z takimi do czynienia.

Będzie za to o instrumentach powszechnych i przydatnych, których stosowanie jest dość proste i tanie.

A już dziś zapraszam do przypomnienia sobie mojego wideo na temat kary umownej, która – choć z zasady służy raczej naprawieniu szkody powstałej wskutek niewykonania zobowiązania – może też być dobrym narzędziem zapewniającym wykonanie umowy.

Cały wpis na temat kary umownej można przeczytać tutaj.

Pozdrawiam,

A.