Biała lista podatników VAT

Druga połowa roku 2019 i początek 2010 obfitują w nowości w zakresie przepisów podatkowych i – oczywiście – w nowe obowiązki dla nas przedsiębiorców. Nie będę tutaj rozpisywać się o wszystkich zmianach, dziś skupię się tylko na BIAŁEJ LIŚCIE PODATNIKÓW VAT, a w szczególności na tym, co to oznacza dla nas, małych przedsiębiorców. 

Co to jest BIAŁA LISTA PODATNIKÓW VAT?

Jest to rejestr zawierający informacje o tym, czy jesteś zarejestrowanym, wykreślonym lub przywróconym podatnikiem VATu. Co ciekawe i – jak się okazuje – szczególnie istotne w bieżącym działaniu przedsiębiorców, rejestr ten zawiera również rachunki bankowe przedsiębiorców. O tym dlaczego to takie istotne napiszę za chwilę.

LINK DO BIAŁEJ LISTY PODATNIKÓW VAT: https://www.podatki.gov.pl/wykaz-podatnikow-vat-wyszukiwarka

Podkreślam, że rejestr obejmuje tylko podatników VAT.

Jaki jest cel BIAŁEJ LISTY PODATNIKÓW VAT?

Unikanie płacenia VATu, karuzele podatkowe i bezpodstawne zwroty tego podatku były na celowniku władzy już od dłuższego czasu. I właśnie BIAŁA LISTA PODATNIKÓW VAT  ma przeciwdziałać tym procederom, a tym samym pozostawiać w kieszeni fiskusa znaczne kwoty, z których później kolejny opcja polityczna kupi sobie kolejne głosy. 

Jak wynająć mieszkanie i nie stracić

Niestety znów odbyło się to kosztem przedsiębiorców, którzy teraz zamiast zajmować się pracą, będą śledzić BIAŁĄ LISTĘ. Grrrr…

Oczywiście trochę dramatyzuję, bo pojedyncze sprawdzenie kontrahenta w rejestrze nie jest zbyt czasochłonne. Ale tylko trochę, bo już sprawdzenie kilku kontrahentów, przy każdym przelewie, porównywanie numerów rachunków oraz ewentualne odkręcanie skutków pomyłki to już konkretne roboczogodziny.

Notatka na marginesie: Jeśli czytasz udostępniane przeze mnie treści, to z łatwością zorientowałeś się jak nie znoszę “opiekuńczej” – a w istocie nieubezwłasnowolniającej – roli Państwa. W mojej ocenie powinno ograniczyć się do roli nocnego stróża i nie przeszkadzać obywatelom normalnie żyć. W konsekwencji, uważam, że do Państwa i jego organów powinno trafiać jak najmniej pieniędzy, gdyż są one albo po prostu marnowane, albo – jeśli już idą na dobry cel – wydawane nieudolnie.

No dobrze, chyba trochę wyprzedzam własny wywód.

Co oznacza ta cała BIAŁA LISTA PODATNIKÓW VAT dla Ciebie?

Otóż, powstała ona w związku z nowymi obowiązkami, które nakładają na Ciebie przepisy.

Umów się na indywidualną konsultację i poznaj rozwiązanie skrojone na miarę Twoich potrzeb

Zapamiętaj sobie proszę magiczną kwotę 15.000 zł. Czy to kwota wysoka czy niska, niech każdy sobie odpowie sam. Ta kwota  jest granicą, za którą czają się te nowe obowiązki. 

Od 1 stycznia 2010 r. transakcje na kwotę 15.000 zł. i większe muszą być dokonywane przelewem na rachunek bankowy ujawniony w BIAŁEJ LIŚCIE. Jeśli płatności takiej nie dokonasz przelewem (to obowiązywało już wcześniej) lub dokonasz jej przelewem nie na właściwe konto, nie będziesz mógł wliczyć sobie tego wydatku „w koszty”.

No dobrze, będziesz miał taką możliwość, ale pod warunkiem, że wcześniej zawiadomisz o tym fakcie naczelnika urzędu skarbowego właściwego dla wystawcy faktury. Musisz to zrobić na specjalnym formularzu. Oznacza to dla Ciebie dodatkową robotę, a dla wystawcy faktury bardziej prawdopodobną kontrolę. 

Na złożenie takiego zawiadomienia masz 3 dni od dokonania niefortunnej płatności!!!

Co jeszcze?

Otóż, jeśli płatność będzie przekraczać kwotę 15.000 zł., a Ty dokonasz jej  na rachunek bankowy inny niż wskazany w BIAŁEJ LIŚCIE PODATNIKÓW VAT, będziesz ponosił solidarną odpowiedzialność za podatek od towarów i usług. Jeśli oczywiście Twój kontrahent sam go nie zapłaci. 

Co to znaczy “odpowiedzialność solidarna”?

To znaczy, że należny podatek będzie mógł być ściągnięty w pełnej wysokości od Ciebie! 

A Ty będziesz się mógł od swojego kontrahenta domagać zwrotu tego podatku, jeśli taka niemiła sytuacja Ci się zdarzy. To, czy Twój niegdysiejszy kontrahent będzie wypłacalny i zdolny zwrócić Ci te pieniądze, jest wątpliwe, skoro organy podatkowe nie dały rady z niego nic wycisnąć. Tak że… wiesz… zapłacisz VAT dwa razy…

Ustawodawca był jednak łaskawy i tu również zostawił furtkę – masz 3 dni od dokonania płatności, żeby zawiadomić urząd skarbowy właściwy dla wystawcy faktury. Juuuupi!

No dobrze, to co masz zrobić w związku z tą BIAŁĄ LISTĄ PODATNIKÓW VAT?

Wejdź na stronę tego rejestru i sprawdź, czy dane Twojego przedsiębiorstwa są prawidłowe. Czy zgadzają się numery rachunków bankowych? 

Czy w ogóle jest tam Twój rachunek bankowy? Bo jeśli rozliczasz się z kontrahentami czy klientami za pomocą rachunku osobistego, to jego numeru tam nie znajdziesz, a Twoi kontrahenci-przedsiębiorcy będą mieli problem z przelewem i będą Cię przeklinać pod nosem (albo nawet całkiem głośno). 

Dodam może tylko złośliwie na marginesie, że całe „ułatwienie” polegające na tym, że jako jednoosobowy przedsiębiorca nie musisz zakładać firmowego konta, poszło… w las…

Sprawdź, czy Twój program do wystawiania faktur uwzględnia aktualny rachunek bankowy zamieszczony w BIAŁEJ LIŚCIE. Nie wprowadzaj w błąd swoich klientów. Za utrudnianie im życia raczej Ci nie podziękują.

Dodaj stronę BIAŁEJ LISTY  do zakładek w przeglądarce.

Korzystaj z BIAŁEJ LISTY za każdym razem, gdy dokonujesz przelewu na kwotę przewyższająca 15.000 zł. Sprawdzaj, czy Twój kontrahent jest zarejestrowanym podatnikiem VAT oraz czy rachunek bankowy, na który masz dokonać płatności, został ujawniony w rejestrze.

Jeśli dokonujesz dużej transakcji lub nie znasz dobrze swojego kontrahenta (ani jego zamiarów co do VATu), wydrukuj wpis w rejestrze aktualny na chwilę dokonywania płatności i zachowaj wraz z opłaconą fakturą. 

To tyle.

Czy odpowiedziałam na wszystkie pytania, które Ci się urodziły w związku z białą listą podatników? Daj znać w komentarzu!

Pozdrawiam,

AKN

Zapisz się do biuletynu i korzystaj z praktycznej wiedzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *