Jak czytać umowę (technicznie)?

Share

Jak czytać umowy, zeby zrozumieć i nie popełnić błędu - kwestie techniczne

Nie chcę się dziś rozwodzić nad tym, jak rozumieć poszczególne sformułowania kontraktu, lecz skupię się nad tym, co technicznie zrobić, żeby umowę zrozumieć i podjąć świadomą decyzję o jej podpisaniu lub nie.

1.

Zacznę może od czegoś bardzo oczywistego, jednak często pomijanego. O zgrozo! A mianowicie umowę, a dokładnie jej projekt należy przeczytać przed jego podpisaniem – zanim stanie się wiążącą umową. Nie daj się zwieść myślom w stylu „Przecież i tak nie mam wpływu na treść tej umowy”. Owszem, bardzo często tak właśnie jest – bierzesz całą umowę albo nie bierzesz jej wcale, ale to nie zwalnia Cię z obowiązków – po pierwsze zadecydowania, czy w ogóle chcesz ją podpisać, po drugie wywiązania się z tej umowy, a żeby to zrobić musisz wiedzieć, co jest w niej zapisane. Pisałam na ten temat w cyklu dlaczego umowy trzeba czytać przed podpisaniem? i tak tylko przypominam, BO TO BARDZO WAŻNE.

2.

Na przeczytanie umowy zarezerwuj sobie czas. Jeśli nie jesteś w tym zbyt biegły to zarezerwuj nawet więcej czasu. Skoro jakaś umowa ma trwać dwa lata, to chyba poświęcisz z dwie godzinki na jej lekturę i analizę. Pamiętaj, co nagle to po diable.

Nie daj się presji otoczenia. Jeśli ktoś zbyt nachalnie Cię popędza, traktuj to jako sygnał ostrzegawczy. W Twoich drzwiach stoi kurier z długopisem w ręce i znacząco puka palcami w futrynę, bo chce lecieć dalej? To jego problem. Orange zapłaciło już karę za takie traktowanie klientów, a to dobitny sygnał, że jest to dla klientów niekorzystne.

3.

Co dwie głowy to nie jedna.

To hasło rozumiem dwojako. Po pierwsze, w razie jakichkolwiek wątpliwości co do znaczenia poszczególnych sformułowań po prostu kogoś zapytaj, jak on/ona to rozumie. Oczywiście nie sugeruj Twojego toku myślenia. Pamiętaj, ze w projekcie umowy mogą znaleźć się postanowienia, które zgodnie z zasadami językowymi można rozumieć dwojako.

Pamiętam, jak dawno temu mieliśmy z kolegami zabawę z zapisem: „Strona może wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym w przypadku braku zapłaty chociaż części wymagalnej raty…” Każdemu z nas zdanie to wydawało się oczywiste, ale dopiero, gdy zaczęliśmy gadać na tema tej umowy pojawiły się kontrowersje – umowę można wypowiedzieć, gdy strona zalega chociaż ze złotówką z konkretnej raty, czy też nie można jej wypowiedzieć, jeśli strona zapłaciła chociaż złotówkę z raty? He…

Takie niejasności trzeba wykryć i usunąć z umowy przed jej podpisaniem.

Po drugie, szczególnie skomplikowane umowy warto czytać jednocześnie w dwie osoby (dwa egzemplarze, czworo oczu). Jest w nich zazwyczaj dużo odesłań do innych punktów lub paragrafów tej samej umowy i dobrze jest, gdy druga osoba może je szybko odnaleźć i przeczytać tak, żebyśmy nie stracili wątku.

4.

Na papierze lub na komputerze – jak Ci wygodniej.

Osobiście jestem bardzo nieekologiczna, bo muszę sobie wszystko wydrukować. Analizując umowę lub jej projekt lubię sobie po nich pisać, zaznaczać fragmenty, pytania lub wątpliwości. Nie wiem też, jak to się dzieje, ale na komputerze nie widzę np. literówek.

Ale jeśli ty jesteś dzieckiem doby laptopów i tabletów, nie krępuj się – korzystaj z formy, która daje Ci największy komfort.

5.

Już o tym wspominałam, ale powtórzę – traktuj podejrzliwie wszystkich, którzy bagatelizują fakt złożenia przez Ciebie podpisu. Teksty w stylu: „To się potem zmieni”, „To akurat Pana nie dotyczy”, „W rzeczywistości robimy to inaczej”, powinny spowodować zapalenie się czerwonej lampki w Twojej głowie. Jeśli coś nie dotyczy Ciebie lub jest robione inaczej, to po co zostało wpisane do Twojej umowy?

6.

Skonsultuj się z adwokatem. To brzmi jak autoreklama, ale tak naprawdę – zwłaszcza w przypadku umów o dużym znaczeniu dla Ciebie lub Twojej firmy – najlepiej oddać projekt adwokatowi do gruntownego przeanalizowania. Inwestycja na pewno się opłaci.

Czy ktoś ma jakieś ciekawe doświadczenia lub sugestie? Czekam.

Pozdrawiam,

AKN

PS. W międzyczasie polecam Twojej uwadze cykl ” Umówmy się!” cykl artykułów o zawieraniu umów, w którym poruszałam sporo istotnych kwestii dotyczących umów.

(Visited 322 times, 1 visits today)
Share

Skomentuj

Opublikowany w umowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *