Umówmy się! Jakie są konsekwencje niewykonania zobowiązania umownego?

Share

jak dochodzić odszkodowania za niewykonanie umowy

Dziś kolejny powrót do cyklu „Umówmy się!”

To się niestety zdarza:

Zawieramy umowę z kontrahentem, który ma dla nas wykonać jakąś usługę. Usługa ta może być dla nas ważna z wielu powodów – może na przykład być elementem usługi, którą z kolei my świadczymy dla kogoś innego. Niestety nasz dłużnik (czyli osoba zobowiązana do realizacji tej usługi) nie wywiązuje się z przyjętego na siebie obowiązku, a my „zostajemy na lodzie”. Konsekwencje takiej sytuacji mogą być różne – poniesiemy dodatkowe wydatki, nie otrzymamy spodziewanych zysków, zapłacimy odszkodowanie, utracimy renomę lub pozycję na rynku…

No i co wtedy możesz zrobić?

Co do zasady (art. 471 kodeksu cywilnego), dłużnik – czyli nasz nierzetelny kontrahent – zobowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Zwykle takie naprawienie szkody będzie się sprowadzało do zapłaty odszkodowania, jednak zazwyczaj nie dzieje się to dobrowolnie i czasem sprawa kończy się w sądzie.

O czym musisz w takiej sytuacji pamiętać?

O tym, że przed sądem musisz udowodnić wiele związanych z całą sytuacją okoliczności.

Przede wszystkim, musisz wykazać (nie tylko podać, ale udowodnić) wysokość szkody. Czasem to żaden problem, bo szkoda zamyka się w konkretnej kwocie, jednak czasem szkoda bywa trudna do wycenienia, na przykład gdy na szali jest dobre imię całej firmy.

Musisz wykazać też, że rzeczywiście doszło do niewykonania lub niewłaściwego wykonania zobowiązania, a to również czasami może być utrudnione, zwłaszcza jeśli świadczenie miało bardzo skomplikowany charakter, np. gdy umowa dotyczyła napisania programu komputerowego – w takiej sytuacji wad nie zobaczymy gołym okiem.

Musisz również wykazać, że pomiędzy tymi dwoma okolicznościami (niewykonanie umowy i powstanie szkody) istnieje NORMALNY związek przyczynowy, czyli że taka szkoda jest normalną konsekwencją takiego zachowania dłużnika. Pamiętaj bowiem, że nie każda szkoda (nawet taka, która bez nagannego zachowania dłużnika by nie powstała) będzie podlegała naprawieniu przez niego.

I tu nieco dłuższy przykład:

Wybierasz się na ślub i zamawiasz u krawca garnitur. Krawiec jednak lubi się spóźniać i nie udaje mu się skończyć na czas. Czekasz na garnitur kilka godzin, a w tym czasie ucieka Ci samolot. Odbierasz garnitur i pędzisz na dworzec, żeby w ostatniej chwili wskoczyć do pociągu. I bach, pociąg po drodze wykoleja się! Na ślub  nie dojeżdżasz, za to lądujesz w szpitalu.

Do czego zmierzam? Otóż, za szkodę poniesioną w związku z wypadkiem pociągu krawiec nie odpowiada, ponieważ wypadki pociągów nie są NORMALNYM następstwem zbyt późnego uszycia garnituru.

Czego ja oczekuję od Ciebie? Podpisując umowę lub zlecając komuś jakieś zadania zawsze przemyśl, jakie będą dla Ciebie konsekwencje, jeśli druga strona nie wykona tej umowy czy zadania. Przewidując te konsekwencje, będziesz w stanie zabezpieczyć się już na etapie podpisywania umowy.

A o tym, jak można się zabezpieczyć opowiem następnym razem, prawdopodobnie w formie krótkiego wideo. Choć to jeszcze nic pewnego, bo muszę popracować na opanowaniem mojej gestykulacji, która podobno zasłania cały ekran :)

Pozdrawiam,

AKN

 

Obraz: http://www.flickr.com/photos/26373139@N08/5537894072/

(Visited 435 times, 1 visits today)
Share

Skomentuj

Opublikowany w umowy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *